Risotto z kurczakiem

Dziś bardzo proste i pyszne danie :)

Czas przygotowania: około 90 min.

Składniki:

  • dwie piersi kurczaka
  • 30 dkg pieczarek
  • ryĹź do risotto (np. arborio)
  • jedna papryka czerwona
  • białe wytrawne wino
  • bulion w kostce
  • zioła, przyprawy
  • ząbek czosnku
  • 1 cebula
  • 20 dkg sera
  • gęsta śmietana
  • masło

Przygotowanie:

Na dwie godziny (a najlepiej na dzień) przed gotowaniem płuczemy piersi, wycinamy tłuszcz i kroimy je w kostkę ok. 1×2 cm. Mięso umieszczamy w misce, przyprawiamy pieprzem, bazylią, papryką, przyprawą do kurczaka, skraplamy oliwą i zalewamy częściowo winem. Całość odstawiamy do lodĂłwki pod przykryciem Ĺźeby kurczak się marynował.

Rozrabiamy bulion (jedną kostkę w szklance wody). Cebulę kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na patelnię z masłem, a gdy się zeszkli dorzucamy pieczarki, paprykę pociętą w kostkę i wyciśnięty czosnek. Płuczemy ok. 1.5 szklanki ryżu i dodajemy do pieczarek. Na drugą patelnię wrzucamy nasze mięsko razem w winem w którym było i podsmażamy na biały kolor. Gdy ryż się zeszkli dodajemy bulion i podsmażonego kurczaka, doprawiamy wedle uznania, mieszamy i przykrywamy. Gdy bulion odparuje dolewamy wino i dusimy dalej aż ryż będzie miękki i chrupiący.

Danie można podać w ten sposób lub zrobić wersję zapiekaną. W tym celu rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni, wszystko z patelni przekładamy do żaroodpornego naczynia wysmarowanego masłem. Śmietanę mieszamy z jednym żółkiem, solimy i lejemy ją na naszą potrawę, a na śmietanę sypiemy tarty żółty ser. Całość zapiekamy przez pół godziny i gotowe.

Smacznego.

3 Responses to “Risotto z kurczakiem”

  1. klaus says:

    parboiled do risotto?????

    risotto ma być kleiste, niemal kremowe a parboiled to zaprzeczenie tych cech. Już chyba lepszy byłby zwykły ryż długoziarnisty jesli ktoś nie ma prawdziwego arborio do risotto.

  2. pandi says:

    Racja, dziękuje za zwrócenie uwagi, wpis poprawiony a arborio przetestowane dziś w kuchni :)

  3. Adrijah says:

    Zrobiłam :) pychota :) nawet zapiekłam, tylko trochę inaczej ;)

Leave a Reply