Czas przygotowania: ok. 4h
Składniki – kruche ciasto
- 15 dkg masła
- 40 dkg mąki
- 2 jajka + 2 żółtka
- 5 dkg drożdży
- 3-4 łyżki kwaśnej śmietany
- pół laski wanilii
- 2 łyżki cukru pudru
Farsz
- 45 dkg maku
- 1 litr mleka
- 15 dkg masła
- pół szklanki miodu
- laska wanilii
- 10 dkg posiekanych migdałów
- 15 dkg rodzynek
- usmażona w cukrze skórka z jednej pomarańczy
- 3 jajka
- szklanka cukru
Lukier
- 2 łyżki gorącej wody
- 15 dkg cukru pudru
- 2 łyżki soku z cytryny
Przygotowanie
Zaczynamy od przygotowania farszu. Mak myjemy na drobnym sicie. Mleko gotujemy, gdy będzie wrzało dodajemy mak i gotujemy na bardzo małym ogniu przez 30 minut. Następnie dokładnie odsączamy i mielimy 2-3 razy (używają c możliwie małych oczek). Dobrze jest przy tym mieć pomoc albo elektryczną maszynkę do mielenia :).
Na patelni o grubym dnie (lub w żeliwnym rondlu) rozpuszczamy masło, dodajemy miód, rodzynki, drobno posiekaną i utłuczoną laskę wanilii, skórkę pomarańczową i mak. Wszystko smażymy około 15 minut (często mieszamy).
Pozostawiamy farsz aby trochę ostygł i przechodzimy do ciasta. Na stolnicę przesiewamy mą kę, dodajemy jajka, żółtka, cukier puder, drobno posiekaną i utłuczoną wanilię. Drożdże rozcieramy ze śmietaną i dodajemy do pozostałych składników. Wyrabiamy ciasto a następnie dzielimy je na dwie równe części.
Wracamy do farszu który powinien już trochę ostygnąć. Oddzielamy żółtka i ucieramy je z cukrem. Białka (razem z tymi które zostały z ciasta) ubijamy na sztywną pianę. Łą czymy wszystko z usmażonym farszem i dokładnie mieszamy.
Ciasto wałkujemy na kształt prostokąta (około 5mm grubości). Nakładamy połowę farszu pozostawiając około 2-3 cm wolnych na jednym brzegu i zawijamy. Tak samo postępujemy z drugim kawałkiem ciasta. Makowce układamy na blasze posmarowane masłem i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę.
Pieczemy około 35 minut w temp. 200 stopni. Pod koniec pieczenia łączymy dokładnie wszystkie składniki lukru. Upieczone makowce smarujemy lukrem. Gotowe :)
Ps.
Podczas wałkowania należy uważać aby makowiec nie wyszedł przypadkiem większy od posiadanej blachy. Patrz obok :)



Makowiec pierwsza klasa! Udało mi się “uszczypnąć” odrobinę. Umieee Pandi gotooować. ;) Biała warstwa (ciasto) dużo bardziej miękka niż w kupnym makowniku. Aż się człowiek przyzwyczaja…
Dzięki i pozdrawiam,
Wesołych Świą t. (: