Czas przygotowania: okoĹo 180 min.
SkĹadniki:
- Farsz:
- 80 dkg Ĺopatki wieprzowej, lub mielonego miÄsa
- 25-30 dkg pieczarek
- jajko
- maĹa cebulka
- zÄ bek czosnku
- Sos:
- maĹy koncentrat pomidorowy
- litr soku pomidorowego lub przecieru
- zÄ bek czosnku
- maĹa cebulka
- PozostaĹe:
- opakowanie makaronu Cannelleoni (najlepiej Ĺźeby pisaĹo na nim, Ĺźe nie wymaga gotowania)
- przyprawy i zioĹa: sĂłl, pieprz, majeranek, bazylia, papryka ostra, tymianiek, zioĹa prowansalskie
- 20-25 dkg şóĹtego sera
- masĹo
Przygotowanie:
Farsz:
Mielimy miÄso, z zÄ bkiem czosnku. Zmielone wkĹadamy do miski, doprawiamy pieprzem, solÄ , paprykÄ , majerankiem, mieszamy dokĹadnie, przykrywamy i odstawiamy do lodĂłwki.
Kroimy pieczarki i cebulke na maĹe kawaĹki, dusimy na patelni z masĹem mieszajÄ c. Zdejmujemy z ognia i pozwalamy ostygnaÄ trochÄ.
Do miÄsa dodajemy pieczarki i jajko, mieszamy wszystko razem (moĹźemy doprawiÄ jeszcze).
Sos:
Kroimy cebulkÄ w drobnÄ kostkÄ, podsmaĹźamy na maseĹku. Do garnka wlewamy sok pomidorowy i koncentrat, dodajemy zeszklonÄ cebulkÄ. Mieszamy nie ĹźaĹujÄ c zióŠi przypraw, wyciskamy do sosu zÄ bek czosnku, dorzucamy ĹyĹźeczkÄ cukru i gotujemy na maĹym ogniu aĹź stanie siÄ bardziej gÄsty.
Makaron:
Nastawiamy piekarnik na 180 stopni, w czasie gdy bÄdzie siÄ rozgrzewaĹ smarujemy blachÄ do pieczenia masĹem (dobrze mieÄ gĹÄbszÄ , moĹźe byÄ teĹź naczynie Ĺźaroodporne). Bierzemy kaĹźda rurkÄ, nadziewamy farszem i ukĹadamy na blasze. Rurki polewamy obficie sosem, tak by byĹy caĹe nim przykryte (dziÄki temu nie wyschnÄ i stanÄ sie miÄkkie). Ĺcieramy ser i posypujemy caĹoĹÄ. JeĹli pieczemy na blasze to przykrywamy jÄ pergaminem do pieczenia lub aluminiowÄ foliÄ . Gdy piekarnik siÄ nagrzeje umieszamy w nim nasze rurki i zapiekamy przez 40 minut.
Smacznego :)

Ĺliczne! Pandi, a coĹ tak ostatnio do nas nie przychodzisz… moĹźe byĹ przyszedĹ, przyniĂłsĹ coĹ dobrego? ;)
Wpadne niedĹugo, tylko bÄdÄ musiaĹ wziÄ ĹÄ coĹ bez sera topionego i grzybĂłw bo SĹawek bÄdzie marudziĹ :)
Nie bÄdÄ marudziĹ, najwyĹźej popatrzÄ jak jecie ;-)
mam pytanie: a od kiedy cannelloni “gotuje sie” przed nadziewaniem farszem??? jeszcze nigdy nie widziaĹem takie cannelloni, lasagne owszem sa takie rodzaje ktĂłre gotuje sie i ktĂłre nie wymagajÄ wczeĹniejszego gotowania… a cannelloni?
powodzenia w napeĹnianiu farszem rurki po wczesniejszym ugotowaniu :-)
pozdro
WidziaĹem kiedyĹ cannelloni na ktĂłrym byĹo napisane Ĺźeby wczeĹniej je ugotowaÄ (oczywiĹcie nie do miÄkkoĹci). Sam jednak teĹź nie chciaĹbym tego później napeĹniaÄ :)